27 marca 2013

Masterton upolowany

Do wczoraj, można było zgłaszać się po antologię "Dziedzictwo manitou". Chęć do przygarnięcia egzemplarza wyraziło 9 osób: pisanyinaczej, Melon, cyrysia, Gabrielle, Miqasonfire, awiola, Marta, Varia i Wiedźma. Brałam pod uwagę tylko komentarze w których wyraźnie zaznaczono pragnienie posiadania tejże książki. 


Dzisiaj punktualnie o godzinie 13.55, jak widać na załączonym obrazku,  zwolniłam blokadę maszyny losującej i rozpoczęło się losowanie...

Szczęściarą okazała się awiola, gratuluję :-)
awiolę proszę o przesłanie ma mój mail (kopertka w pasku bocznym) adresu do wysyłki. Oczywiście im szybciej tym lepiej, może uda mi się wysł książkę jeszcze przed świętami. 


Przy okazji wpisu "Złap Mastertona", pochwalę się, co prawda już dzisiaj chwaliłam się Pauli, która notabene sprawiła mi wielką niespodziankę, że odwiedziłam swoją stareńką, wiecznie wybrakowaną bibliotekę i przeżyłam szok!. Okazało się, że biedniutka filia przestał być biedniutką filią, i wzbogaciła się o niezłe tytuły, normalnie oczy mi wylazły na wierzch. W sumie poszłam zapytać tylko o "Krucyfiks" Chrisa Cartera, a wyszłam jeszcze z "Potomstwem" Ketchum'a i "Karaluchami" Nesbo, swoją drogą dziwne draństwo ze sobą przywlokłam. 

 
Zabrałabym jeszcze klika innych egzemplarzy, ale niebawem opuszczam blogowy świat, ponieważ standardowo, jak co roku, znikam na dwa miesiące, więc chcąc czy nie, musiałam narzucić sobie limit czytelniczy, tym bardziej że czeka na mnie jeszcze kilka innych tytułów.
 
Równie przyjemna niespodzianka spotkała mnie ze strony wydawnictwa Sonia Draga. Otóż, wydawnictwo zorganizowało konkurs na najlepszą/najciekawszą recenzję. Spośród opinii dodanych w terminie od 5 do 25 marca, wybrano pięć, i o dziwo znalazłam się w szczęśliwie wytypowanej piątce. Cieszę się bardzo, bo cenię sobie wydania Sonii Dragi, mam tylko nadzieję, że w nagrodę nie przypadnie mi Gray.

Ostatnio choruję na te powieści, czytaliście któryś z tych tytułów?


Dosyć już tego bajania, ale wiecie jak to jest, człowiek czasami musi, bo inaczej się udusi ;-) 

Życzę przyjemnego wieczoru i udanych lektur