5 grudnia 2012

Strażnicy istnienia

Eckhart Tolle, Patrick McDonnell

STRAŻNICY ISTNIENIA

Data: 2012
Stron: 128




Kiedy po raz pierwszy wzięłam do ręki książkę „Strażnicy istnienia” byłam nią mocno zaskoczona, ponieważ publikacja zadziwia niewielkim formatem, niezbyt dużą ilością stron i tekstu, a także... mnóstwem ilustracji. Zaczęłam zastanawiać się co to niepozorne wydanie w sobie ma, że zachwyca większość czytelników, ale kiedy zaczęłam czytać to wszystko stało się jasne.

"Trzeba być bardzo czujnym.
Trwać w bezruchu. Patrzeć. Słuchać.
Być obecnym"

 


„Strażnicy Istnienia” to wynik wspólnej pracy Eckharta Tolle nauczyciela duchowego, autora bestsellerów, m.in. „Potęgi teraźniejszości” i „Mowy ciszy” oraz Patricka McDonella, ilustratora, twórcy jednej z najlepszych historyjek obrazkowych wszech czasów – MUTTS. Muszę przyznać, że praca mistrza słowa z mistrzem kreski dała rewelacyjny efekt, gdyż czytając i przeglądając tę książeczkę, nie można się nie uśmiechać, jest tak radosna, a przy tym tak mądra, że po jej lekturze świat wydaje się o wiele lepszy i sympatyczniejszy.

„Nie jesteś odrębny od całości
jesteś jednością ze słońcem, ziemią, powietrzem.
Nie masz życia.
Ty jesteś życiem.”



Publikacja zawiera bardzo proste, zwięzłe przesłania w których mowa o szukaniu szczęścia w rzeczach zwyczajnych i na pozór niezauważalnych, jednocześnie skłania do poszukiwania wewnętrznej równowagi oraz potrzeby wsłuchania się w odgłosy natury, które sprawią, że odkryjemy sens życia i uwolnimy się z więzienia własnych umysłów.

"Kluczem do przemiany jest
               zaprzyjaźnienie się z obecną chwilą (...)"



Współczesne czasy, natłok myśli i pogoń za dobrami doczesnymi, nie służą świadomemu istnieniu, a w końcu poznanie sensu bytu jest niezbędne do uzyskania pełni zadowolenia. Dodatkową inspiracją dla każdego z nas powinny stać się zwierzęta, które tworzą obszar spokoju, utrzymują nas przy zdrowych zmysłach i są dobrymi nauczycielami życia.

„Mieszkałem z wieloma mistrzami Zen.
Wszyscy byli kotami”


Książka zachwyca swoim opracowaniem, bardzo wygodna czcionka, postarzany, lekko szarawy papier, wyjątkowe rysunki, a przed wszystkim inteligentne sentencje oraz uniwersalne mądrości Wschodu przedstawione w bardzo skrótowej formie, sprawiają, że lektura „Strażników istnienia” jest niezwykłą przygodną, dzięki której poznajemy kwintesencję człowieczeństwa, jak również unikalną więź łączącą nas ze zwierzętami. 

Jestem zachwycona tą publikację (dlatego tak duża ilość zdjęć i cytatów), tym bardziej, że należę do miłośnikiem zwierząt, a w tej lekturze to właśnie one są strażnikami istnienia. Gdyby ktoś nie zauważył, to symbol tao na okładce przedstawia kociorka i psiorka :)


Książkę można kupić