27 listopada 2012

Dotyk ciemności

Karen Chance

DOTYK CIEMNOŚCI

Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data: 2011
Stron: 384




„Dotyk ciemności” to pierwszy tom bestsellerowej serii opowiadającej o przygodach Cassie Palmer, jasnowidzki, posiadającej zdolność komunikowania się z duchami. Niestety te niezwykłe umiejętności nie ułatwiają bohaterce życia, jej dar widzenia przyszłości pożądany jest przez wampiry, które pragną wykorzystać wizje do niecnych celów, dlatego Cassandra zmuszona jest ciągle uciekać, tym bardziej, że w dzieciństwie doświadczyła okrucieństwa ze strony krwiopijców, i nie ma zamiaru przykładać ręki do ich międzygatunkowych interesów. Kiedy już udaje się jej uzyskać życiową stabilizację, trafia na nekrolog z dokładnym opisem swojej śmierci, którego nadawcą - najprawdopodobniej - jest pałający chęcią zemsty wampir mafiozo. Sytuacja wymaga błyskawicznego działania, jednak wszystko wymyka się spod kontroli, i Cassie zmuszona jest zwrócić się o pomoc do Senatu wampirów, w którym jednym z członków jest zabójczy i szalenie uwodzicielski mistrz wampir, czy ta niecodzienna współpraca wyjdzie Cassie na zdrowie...

Autorką książki jest Karen Chance, która sprawiła, że opowieść stała się jednym z najpopularniejszych na świecie cykli urban fantasy i została przetłumaczona na kilkanaście języków. Apetyt na powieść zaostrzają również rekomendacje Charlaine Harris oraz Patricii Briggs, poza tym, atrakcyjny opis sprawnie działa na wyobraźnię i skutecznie zachęca do lektury:

Na granicy światów rodzi się pożądanie. Dotyk ciemności przeraża, ale i budzi uśpioną namiętność.

Czy śmiertelniczka może zaufać wampirowi?
Czy cena rozkoszy nie okaże się zbyt wysoka?
Czy uda się jej[Cassie] uniknąć śmierci i oszukać przeznaczenie?
Wyścig z czasem trwa...

Nie opierając się zbyt długo, uległam aurze książki i poddałam się wykreowanemu magicznemu światu. Moje pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne. Fabuła powieści przyjemnie zaskoczyła mnie swoją oryginalnością, wreszcie trafiłam na inne, ciekawe spojrzenie na zjawisko paranormalnych treści. Autorka sprawnie unika schematyzmu, jednocześnie potrafi zaskoczyć czytelnika niecodziennym obrotem spraw, a i stworzeni przez nią bohaterowie to interesujące, wyróżniające się charakterem i wyglądem indywidua. W świecie Cassie trafiamy na wróżki, czarownice, wampiry, magów, duchy i wiele innych nadnaturalnych istot, ale też na postacie historyczne, jak choćby brata Vlada Draculi, Mirceę (Mirczę), czy Rasputina. Połączenie fantazji z faktami, daje całkiem interesujący efekt, który wzmocniony jest mroczną atmosferą, podróżami w czasie oraz dynamiczną akcją.

Wszystko było by na tip top, gdyby nie kilka przedobrzeń. Rozumiem, że pierwsze tomy rządzą się swoimi prawami, ale nadmiar pozostawionych w tej powieści znaków zapytania, jak również nawał informacji jest bardzo irytujący, poza tym mam wrażenie, że autorka nie mogła znaleźć równowagi pomiędzy dialogami i opisami, bo albo jedne, albo drugie ciągną się przez kilka stron. Wytrąca to z równowagi i sprawia, że gubi się właściwe tempo i klimat, a to nie służy lekturze. Wierzę jednak, że kontynuacja serii będzie o wiele bardziej fascynująca, w końcu „Dotyk ciemności” to debiut Karen Chance, swoją drogą bardzo udany, dlatego sadzę, że kolejne części będą brawurowym pokazem wyobraźni, świetnego stylu autorki oraz opowieści jeszcze bardziej ekscytującej, szalonej i tajemniczej.