Tess Whitehurst
MAGICZNY DOM
Data: 2011
Stron: 232
Tess
Whitehurst jest konsultantką feng shui i doradcą intuicyjnym, poza
tym przez całe swoje życie zagłębia sztukę magii uznając, że
magiczne życie to ekscytująca podróż, w którą każdy z nas może
się udać. Dobrym początkiem na zaproszenie do swojego domu pozytywnej
energii i nutki czarów jest ład, ten zewnętrzny przejawiający się
w uporządkowanym mieszkaniu i ten w naszym wnętrzu; w myślach,
uczuciach i doświadczeniach. Autorka udowadnia, że istnieje relacja
pomiędzy domem a życiem i... absolutnie się z nią zgadzam, gdyż
tego typu korespondencję odkryłam kilka lat temu, kiedy przeczytałam poradnik Graham Gunn "Wprowadź harmonię w swoim domu", dzięki któremu przekonałam się, że
pozbywanie się bałaganu niesamowicie korzystnie wpływa na psychikę, żadne
to odkrycie, ale jak się okazuje niewiele osób zdaje sobie z tego
sprawę.
Inspiracją
do napisania „Magicznego domu” była książka Karen Kingston
„Feng shui. Jak pozbyć się bałaganu ze swojego życia” pod
wpływem tej lektury, autorka doprowadziła swoje mieszkanie do
stanu prawie idealnego i poczuła, że dzięki temu jest niemal inną
osobą. Jej otoczenie promieniowało czystą, pozytywną energią,
tak wielką, że była wręcz namacalna. Zachwycona tą pulsująca
mocą Tess, postanowiła podzielić się swoimi radami, które
pozwolą wejść na inny, wyższy poziom świadomości, dzięki
któremu osiągniemy satysfakcję życiową.
Pierwszym
i najważniejszym etapem jest sprzątanie, ale nie po łebkach i nie
byle jak, dzięki liście kontrolnej rzeczy do wyrzucenia, poznacie jak najrozsądniej i
najskuteczniej podejść do tego tematu.
„Ogólna zasada brzmi: jeśli czegoś nie lubisz lub nie potrzebujesz pozbądź się tego – bez względu na to, co to jest, kto ci to dał, jak długo masz czy co przedstawia” [str. 18]
Wbrew
pozorom, nie jest łatwo podołać temu zadaniu: książki, ubrania,
dekoracje czy niedokończone projekty to temat często nie do
ruszenia. Większość osób czuje wielkie przywiązanie do lektur z
którymi zwiążą się miłe wspomnienia, do ubrań do których
planuje się schudnąć , a nawet do bibelotów w których ukrył się
dawny czas. Jednak oczyszczenie pomieszczenia ze zbędnych rzeczy
otwiera okno dla energii, która jest niezbędna do osiągnięcia
pełnej harmonii. W
dalszej części książki dowiemy się o centrach mocy w naszym domu,
o dobroczynnym działaniu olejków eterycznych, poznamy
podstawowe zasady związane z meblowaniem mieszkania oraz z doborem
kolorów i kryształów, które mają wiele wyjątkowych właściwości
wpływających na nasze samopoczucie i zdrowie. Ciekawym rozdziałem
jest też zagadnienie w jaki sposób zjednywać sobie pomoc boskich
istot, w tym aniołów i wróżek, a także dział poświęcony
magicznym roślinom i zwierzęcym sprzymierzeńcom.
Według
mnie książka ta ma wszystko to, co powinna mieć tego typu
publikacja. Jest napisana w bardzo przystępnym, lekkim stylu, autorka
udostępnia swoje przepisy na pyszne ciasteczka, magiczne płyny
czyszczące, a nawet na błogosławieństwa, przez co lektura jest bardzo absorbująca i czyta
się ją z wielkim zainteresowaniem.
Mimo że jestem sceptykiem i nie w każdej kwestii zgadzam się z Tess Whitehurst, to na pewno wykorzystam kilka jej rad, które z całą pewnością oczyszczą mój dom z energetycznych śmieci i przywołają skrząca się energię. Bardzo polecam, bo bezapelacyjnie nasz zewnętrzny krajobraz przekłada się na nasz wewnętrzny świat i warto poznać" co i z czym się je".
Mimo że jestem sceptykiem i nie w każdej kwestii zgadzam się z Tess Whitehurst, to na pewno wykorzystam kilka jej rad, które z całą pewnością oczyszczą mój dom z energetycznych śmieci i przywołają skrząca się energię. Bardzo polecam, bo bezapelacyjnie nasz zewnętrzny krajobraz przekłada się na nasz wewnętrzny świat i warto poznać" co i z czym się je".
Na
koniec posłużę się słowami autorki: Do dzieła, magiczny
gospodarzu!
Książkę możesz kupić