J.R.R. Tolkien mawiał, że najdłużej trwa ta robota, której się nie zaczyna. Miał rację. Święta tuż, tuż, a ja w rozsypce, na dodatek łeb mi pęka od planowania i ciągłego tłuczenia się po sklepach. Postanowiłam zebrać siły i zacząć porządki. Pomysł nie jest zły, ale co tu sprzątać?, skoro regularnie odgruzowuję swój domek, jednak żeby tradycji stało się zadość ruszyłam z kopyta; firanki pachnące świeżością kołyszą się sznurkach, okna błyszczą radośnie (co z tego, że myłam je przy -5 stopniach), a i półki z książkami odetchnęły, à propos książek... Porządkując regały co chwilę trafiałam na egzemplarze, które nie są mi już niezbędne, dlatego postanowiłam się nimi podzielić, bo po pierwsze, być może trafienie którejś z pozycji bardzo kogoś ucieszy, po drugie, dawanie samo w sobie jest wielką radością, tak więc radujmy się. Na szybki rozruch, szybkie rozdanie.
Plan jest prosty, na zdjęciu są trzy książki:
Udział w rozdaniu, może wziąć każdy człek, o ile mieszka na terenie naszego pięknego kraju, wystarczy w komentarzy zgłosić chęć posiadania którejkolwiek z książek , jednej, dwóch lub trzech, zostawić swój adres mejlowy, i czekać na losowanie, które o ile zdrowie mi pozwoli nastąpi 01-01- 2013 roku :) Mam nadzieję, że zasady są w miarę przejrzyste, nie mam dzisiaj głowy do tworzenia regulaminu, który i tak mało kto czyta.
Dodatkowo jeśli ktoś jest obserwatorem bloga, proszę o poinformowanie mnie o tym, ponieważ za Waszą cierpliwość do mojej pisaniny, podziękuję Wam dodatkowym prezentem niespodzianką :)
Życzę miłego wieczoru