Jaye Wells
MAG W CZERNI
Wydawnictwo: Rebis
Data: 2011
Stron: 352
„Mag
w czerni” Jaye Wells, to kontynuacja „Rudowłosej”, powieści w
której dane nam było poznać Sabinę Kane, posiadającą mieszankę
krwi maga i wampira. Dziewczyna edukowana była przez okrutną,
wampirzą babkę na bezwzględną zabójczynię, ale z czasem jej
pogląd na temat świata magów i wampirów uległy zmianie, przez co
jej stosunki z babką znacznie (śmiertelnie) się pogorszyły. Kiedy
Sabina dowiaduje się, że ma siostrę wychowywaną przez magów,
postanawia udać się do Nowego Jorku, aby dowiedzieć się czegoś
więcej o swoich krewnych ze strony ojca (maga). Jednak wizyta nie do
końca zalicza się do udanych. Raz, że Sabinę uważa się za
wybrankę, która ma zjednoczyć mroczne rasy, co absolutnie nie jest
po jej myśli. Dwa, że żerując na terenie wilkołaków naraża się
Cieniowi i aby zapłacić za swoje wykroczenie musi stanąć do
walki. Trzy, że ktoś, lub coś prawdopodobnie dybie na jej życie.
Drugi
tom cyklu o Sabinie Kane wypada bardzo dobrze. Głównie dlatego, że
autorka posługuje się wyrazistym, nieskomplikowanym stylem, który
przyswaja się bardzo sprawnie i nawet jeśli w treści zdarzają się
sceny, które niespecjalnie trafiają do naszej wyobraźni, to tak
czy siak, czyta się je z zainteresowaniem. Atutem powieści jest też
stworzony przez Welles ekspresywny i niezmiernie interesujący świat
w którym magiczne istoty, m.in. magowie, wampiry, demony czy nimfy,
nieźle sobie poczynają. W groźnej i posępnej rzeczywistości,
zajmują się szemranymi interesami, nielegalnymi walkami lub seks
biznesem. Nowy Jorki stał się ponurym rewirem, gdzie szanse na
przetrwanie mają wyłącznie osobniki silne, bezwzględne i
waleczne, takie jak Sabina.
Główna
bohaterka jest ostrą kobietą, niebywale sprytną, wojowniczą i
odważną, ale też... ogromnie nieufną, jednak czegoż od niej
wymagać, skoro dokuczliwa przeszłość daje o sobie poważnie znać.
Bycie ostrożną i nietowarzyską, to dla Sabiny konieczność, która
na szczęście powoli ulega zmianie, wpływ na to mają: Maisie,
która jest całkowitym przeciwieństwem swojej zdystansowanej
siostry, Gighul (mój ulubieniec) demoniczny przyjaciel Sabiny,
posiadający zdolność do przemiany w kota oraz nekromanta Adam.
Obecność tych osób silnie oddziałuje na zachowanie Sabiny,
jednak droga do uzyskania jakiejkolwiek stabilności jest
praktycznie nieosiągalna, ponieważ los jej nie oszczędza, i raz po
raz, serwuje magopierzycy miks niebezpiecznych wyzwań.
„Mag
w czerni” to dynamiczna powieść, w której aż wrze od gniewu,
wrogości, chęci zemsty i krwawych, brutalnych bijatyk. Nie
zabraknie w niej też nieprzyzwoitych scen, dosadnych opisów,
niecenzuralnych rozmów i rubasznego humoru, który nie zawsze bawi,
ale doskonale wpisuje się w konwencję tej książki. Tematyka
powieści, jak również jej koncepcja nie należy do unikatowych,
jednak muszę przyznać, że dobrze się bawiłam przy tej lekturze i
mimo że książką nie jest idealna - nieporadność co niektórych
dialogów przeraża - to jednak uważam, że praca Jaye Welles zalicza się do dobrych pozycja, w
sam raz na szybkie odstresowanie.
Za
możliwość przeczytania książki dziękuję Domowi Wydawniczemu
Rebis, a także portalowi Sztukater.