8 sierpnia 2012

Przeczekać ten dzień

Anna Maria Jaśkiewicz

PRZECZEKAĆ TEN DZIEŃ

Wydawnictwo: Promic
Data: 2012
Stron: 160




„To może się zdarzyć każdemu... I z pewnością się zdarzy” , zdanie z okładki upewnia nas, że śmierć to końcowy element każdego życia i bez względu na to czy będziemy na nią przygotowani czy też nie, przyjdzie do nas w najmniej spodziewanym momencie.

Z całą pewnością śmierci nie szukał nauczyciel jednego z warszawskich liceów. Karol to doświadczony pedagog, chociaż lekko znudzony; młodzież mało czym go zaskakuje, a i życie przynosi więcej rozczarowań niż radości, tym bardziej, że bolesne wspomnienie śmierci swojej żony i związane z nim wyrzuty sumienia ciągle trawią jego duszę. Mężczyzna odwrócił się od Boga i zapomniał o tym co najważniejsze. Pewnego dnia Karol gubi kalendarz z prywatnymi zapiskami i niespodziewanie odnajduje go na parapecie klasy, przy okazji odkrywa, że znajdują się w nim wpisy, których z całą pewnością nie dokonywał. Coraz większy niepokój ogarnia naszego bohatera, tym bardziej, że pod piątkową datą straszy słowo: śmierć. Karol jest wzburzony, próbuje odnaleźć kawalarza z kiepskim poczuciem humoru i wyjaśnić ten żart, ale czy aby na pewno to tylko głupi psikus...

Źródło
Książka „Przeczekać ten dzień” jest debiutem literackim osiemnastoletniej Anny Marii Jaśkiewicz, laureatki Yale Booka Award 2011, uczennicy II liceum im. Stefana Batorego w Warszawie. Kiedy dowiedziałam się, że autorka jest nastolatką, to... zdębiałam i pomyślałam sobie, że o to przede mną nie lada wyzwanie. Obawiałam się, że powieść będzie marną próbą filozoficznych dywagacji o tym co w życiu najistotniejsze. Nawet sobie nie wyobrażacie jakie było moje zaskoczenie, kiedy okazało się, że styl pisania Pani Jaśkiewicz jest wręcz idealny. Książka napisana jest w sposób bardzo dojrzały, zdolność autorki do empatycznego pisania zaskakuje, mało tego, pomysł na fabułę zasługuje na uwagę, jest intrygujący i emocjonujący, historię nauczyciela doświadczonego przez los czyta się z wielkim zaciekawieniem. 

Mimo wielu zalet, powieść ma też niewielkie mankamenty, które może nie za szczególnie dają się odczuć, jednak momentami wybijają z rytmu. Zanim przejdę do meritum swojej wypowiedzi na temat niedoskonałości tej pozycji, wspomnę tylko, że kreacje bohaterów są bardzo autentyczne. Karol to nauczyciel, którego młodzież zapewne często spotyka na szkolnych korytarzach: inteligentny, ironiczny, jednocześnie z wyższością podchodzący do swoich uczniów, zaś opisane zachowania nastolatków są charakterystyczne dla współczesnego czasu i tylko postać Wiśniewskiego jest jak kryształ: czysta i nieskazitelna. Chłopak ten przygotowuje się do olimpiady polonistycznej pisząc pracę na temat grzechu pierworodnego. W tym momencie następuje pierwszy zgrzyt, Karol służy pomocą w opracowaniu tematu i niestety przydługie filozoficzne oraz teologiczne interpretacje grzechu pierworodnego przytłumiają tę opowieść, nie dlatego że są mało ciekawe, ale stanowią jakby jej odrębny element. Rozumiem celowość poruszania owego tematu, jednak nie w takiej formie, myślę że czytelnikowi nie jest potrzebny wykład z teologii, gdyby wątek spotkań nauczyciela z Wiśniewskim był bardziej scalony i nie opierał się na dostarczeniu suchych faktów, byłoby znacznie ciekawiej. Inna sprawa to nagłe przebudzenie się Karola z letargu. Nie bardzo dociera do mnie, że racjonalny człowiek widząc w swoim kalendarzu krótki zapisek, nagle w ciągu zaledwie czterech dni przewraca swój świat do góry nogami; odnawia stare znajomości, lekką ręka oddaje dorobek swojego życia i co najważniejsze wraca na duchową ścieżkę. Jako sceptyk nie wierzę w nagłe cuda i głębokie odrodzenia, według mnie potrzeba czasu, wytrwałości i wielkiego zaufania, żeby obudzić w sobie wiarę i pogodzić się ze złymi wyborami czy duchami przeszłości.

Nie patrząc jednak na utyskiwania niewiernego Tomasza „Przeczekać ten dzień” to bardzo głęboka i refleksyjna powieść, zmuszająca do chwili zadumy i analizy własnego życia, napisana w sposób elokwentny i przejrzysty. Gratuluję Annie Marii Jaśkiewicz talentu i doskonałego stylu, miło wiedzieć, że są młodzi autorzy, którzy piszą z przyjemnością i zaangażowaniem. Z całą pewnością będę czekać na kolejną pracę tej pisarki, póki co polecam tajemniczą i zaskakującą historię nauczyciela, który pod wpływem pewnego incydentu powraca do życia.



Za możliwość przeczytania książki, dziękuję wydawnictwu Promic, a także portalowi Sztukater za jej udostępnienie.