31 maja 2011

Storczykowy świat

Kwiatowo lekko książkowo.

Będzie niezobowiązująco. Standardowo parząc sobie poranna kawę, wgapiam się w okno, zawsze znajdę w tym żywym obrazie coś zaskakującego, intrygującego i pięknego.
Tym razem dostrzegłam urok storczyków, nie żebym wcześniej tego nie widziała, ale dzisiaj wyjątkowo słońce bawiło się w płatkach.
Niektórzy uważają, ze storczyki to najpiękniejsze kwiaty na ziemi, inni że to roślinki kapryśne i wymagające, stroją fochy i kwitną wtedy kiedy im pasuję, mając w nosie nasze „chcenia” w tym temacie. Moje pięknotki trafiły do mnie przypadkiem i jakimś cudem zadomowiły się.
Do grupy orchidei, bo tak czesto nazywamy storczyki zaliczyć można kilkadziesiąt odmian. Oryginalnych w kolorach i formach, każdy jest piękny i każdy cieszy oko.
Moje storczyki to cierpliwe samotniki, godzą się na moje zmiany nastroju i działania pielęgnacyjne niekoniecznie właściwe, chociaż przyznam że odwdzięczają się pięknymi kwiatami. Kwitną długo, nie przysparzają problemów i zachwycaja swoim urokiem.
Jednak żeby dłużej ich nie zadręczać i być dobrym przyjacielem, zaopatrzyłam się w poradnik.

 Książka jeszcze nie czytana, tylko przeglądana, ale juz na wstępie zachwyca piękną oprawą, uroczym zdjęciami i poradami z których na pewno skorzystam.

 Bez wiekszych słów zachęty polecam książkę.

"Storczyki łatwa i przyjemna uprawa orchidei" 

Wydawnictwo RM
Data: 2011
_*_

Z innej beczki, przez jakiś czas miałam problemy z komentowaniem wpisów na moich ulubionych blogach, mam nadzieję że problem ten jest już za mną i wiecej taka sytuacja się nie powtórzy.