Skoro każdy może to.....i ja.
To zbiorowsiko Tego i Owego

Jak widać kolekcja to przeogromna, bogata i zdobna :-)
Bądźmy jednak przez chwile poważni. Nie kolekcjonuję książek, trochę tego żałuje bo lubię wodzić palcami po grzbietach swoich ulubionych książek, wracać do wspomnień i doszukiwać się zapachu kartek w niewysłużonych książkach, ale co z tego.
Moja praktyczna strona nie dopuszcza do tego, no bo kto będzie dbał o książki?
Za dużo słońce, niedobrze
Za niska temperatura, też niedobrze.
Wilgotność jak na bagnach, zabójcza.
Przeszklonego regału nie posiadam.
Nawet miotełki do kurzu nie mam, zresztą odkurzając dostaję kichawicy.
Dlatego całym sercem wspieram biblioteki a jeśli już zdarzy mi się zaszaleć, to: czytam, odczekuję, opłakuję i puszczam w świat.
Może kiedyś zmienię zdanie, wyciosam sobie przepiękny regalik ze szkłem jak tafla wody i zacznę zbierać historię do swojej kolekcji „Czary mary”